Wyjazd klas III do Krakowa

U nas chodzi się z księżycem w butonierce.
U nas wiosną wiersze rodzą się najlepsze.
I odmiennym jakby rytmem,
u nas ludziom bije serce.

Andrzej Sikorowski i Grzegorz Turnau

Kraków to miasto, które z każdą wizytą odkrywa swe sekrety, gromadzone pieczołowicie przez kilka wieków. To miejsce wielu naj: najstarsze, najpiękniejsze, najważniejsze, najbardziej urzekające...Miasto które pozwala wsłuchać się ,,Co się w duszy komu gra, co kto w swoich widzi snach". Promienie jesiennego słońca, odbijające się w wielowiekowych murach i majestatycznie opadające liście, sprzyjały refleksji nad upływem czasu i zbliżającymi się decyzjami, przed którymi staną trzecioklasiści, bo to właśnie uczniowie trzecich klas gimnazjum pojechali do Krakowa.
Po spacerze przez Starówkę zwiedzili wystawę interaktywną w Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wszystkiego można było, a nawet wypadało, dotknąć lub wprawić w ruch. Prawa fizyki i matematycznych obliczeń, stały się choć trochę jaśniejsze i bardziej zrozumiałe. Głównym celem podróży do Krakowa było jednak wieczorne przedstawienie, pt.: Szalone nożyczki w teatrze Bagatela. Treść można zawrzeć w jednym zdaniu. Czterech podejrzanych, dwóch policjantów, narzędzie zbrodni i cała widownia świadków. Niezwykła komedia kryminalna rozgrywająca się w krakowskim salonie fryzjerskim, nad którym mieszka upiorna pianistka, a właściwie mieszkała, gdyż została zamordowana. Dla większości widzów to, co działo się na scenie, było dużym zaskoczeniem. Po przedstawieniu nikt nie twierdził, że teatr jest nudny, a spędzanie czasu na widowni jest passé. Krótki spacer po mieście zakończył wyjazd do dawnej stolicy. Wszyscy wrócili do Gierałtowic bogatsi o wspomnienia z jesiennego dnia spędzonego w gronie przyjaciół, w słonecznym Krakowie.

20171011 131659 resize

wykonanie strony internetowej: Everest Studio